(p)-37319427.jpg)
– Nie będziemy działać pod niczyim pistoletem – powiedział premier Morawiecki pytany o likwidację Izby Dyscyplinarnej SN, czego domaga się Bruksela
EPA/PAP
Po dotkliwej porażce w Sejmie partia rządząca pilnie potrzebuje wizerunkowego sukcesu. W tym celu próbuje szybko zamknąć fronty z Czechami i Brukselą
Pandemiczny imposybilizm rządu, spektakularna wpadka przy głosowaniu tzw. lex Kaczyński w Sejmie czy bolesny falstart Polskiego Ładu – jak dotąd PiS nie może zaliczyć nowego roku do udanych. Szukając możliwości przerwania złej passy, podejmuje się gry na kilku fortepianach naraz.
Pozostało
97%
treści
Ten artykuł przeczytasz w ramach płatnego dostępu

