Zwiń

Nie masz konta? Zarejestruj się

Miasta szacują: Na Polskim Ładzie stracimy 145 mld złotych

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
pieniądze
Pieniądze
shutterstock

145 mld zł w ciągu 10 lat stracą miasta na Polskim Ładzie - szacują: Związek Miast Polskich i Unia Metropolii Polskich. To mniej pieniędzy na edukację, na pomoc dla seniorów, budowę mieszkań czy transport miejski - alarmują samorządowcy.

Związek Miast Polskich uruchomił stronę internetową, gdzie można sprawić koszty realizacji Polskiego Ładu dla poszczególnych gmin.

Polski Ład to firmowany przez partię tworzące Zjednoczoną Prawicę program zaprezentowany w połowie maja. W poniedziałek resort finansów zaprezentował projekt zmian w ustawach podatkowych, będący częścią Polskiego Ładu. Jego główne założenie to podwyżka kwoty wolnej od podatku z obecnych 8 do 30 tys. złotych. Minister finansów Tadeusz Kościński mówił w poniedziałek, że na proponowanych przez rząd zmianach zyska 18 mln podatników.

Samorządowcy obawiają się jednak, że za Polski Ład zapłacą ich gminy. "Zmiany podatkowe – niewątpliwie korzystne dla większości podatników PIT – rząd Prawa i Sprawiedliwości wprowadza na koszt miast i gmin, powiatów i województw samorządowych. Tego jednak w propagandowej retoryce, reklamującej Polski Ład nie słychać" - mówi prezydent Wrocławia Jacek Sutryk, cytowany na stronie internetowej Związku Miast Polskich.

ZMP, podobnie jak zrzeszająca 12 miast Unia Metropolii Polskich, od czwartku publikuje wyliczenia, z których wynika, że miasta na Polskim Ładzie stracą ogółem 145 mld zł. Obie organizacje zamieściły w mediach społecznościowych krótki spot, w których wystąpili: wiceprezydent Warszawy Michał Olszewski i prezydent Krakowa Jacek Majchrowski. "Warszawa zapłaci za realizację Polskiego Ładu 1,7 mld złotych. To dokładnie tyle, ile połowa wszystkich wydatków, które wydajemy na utrzymanie miejskiego transportu - o tyle mniej będziemy mogli wydać na utrzymanie miejskich tramwajów, autobusów, metra czy kolei miejskich" - mówi Olszewski.

"Społeczność Krakowa straci na Polskim Ładzie około pół miliarda złotych. W praktyce to oznaczać będzie mniejsze dopłaty do edukacji, do żłobków, przedszkoli, do pomocy dla seniorów, do transportu miejskiego. Wszyscy na tym stracimy" - wskazuje Majchrowski.

Straty liczą też włodarze innych miast. Według prezydent Gdańska Aleksandry Dulkiewicz stolica Pomorza będzie na Polskim Ładzie tracić co roku ponad 270 milionów zł. "Za te pieniądze można zbudować cztery i pół linii tramwajowych Nowa Warszawska, 3 duże szkoły, 13 zbiorników retencyjnych, dofinansować budowę blisko 1000 mieszkań przez TBS-y czy sfinansować 13 rocznych Budżetów Obywatelskich" - napisała Dulkiewicza na Facebooku.

Prezydent Świdnicy Beata Moskal-Słaniewska informuje na Twitterze, iż Polski Ład oznacza dla jej miasta 17,9 mln zł straty, dla Bolesławca - 12 mln, a Legnicy - 38 mln zł.

Na stronie natwojkoszt.pl można sprawdzić, ile realizacja programu PiS będzie oznaczać dla poszczególnych gmin. I tak, według szacunków ZMP, Łódź czeka ubytek w dochodach w wysokości 323 mln zł, Olsztyn - 76,9 mln zł, Nowy Sącz - 35,5 mln zł, Gniezno - 18,5 mln zł, Garwolin - 6,3 mln zł, Ciechocinek - 3,1 mln zł, a Darłowo - 3 mln zł.

Jeśli chodzi o mniejsze gminy, to - według informacji ZMP - podhalańska wieś Biały Dunajec może na Polskim Ładzie stracić 996 tys. zł, podkarpacka Cisna - 370 tys. zł, Janów Podlaski - 672 tys. zł., a podwarszawski Kampinos - 1,6 mln złotych.

Polski Ład to firmowany przez partie tworzące Zjednoczoną Prawicę nowy program społeczno-gospodarczy na okres po pandemii. Jego fundamenty to 7 proc. PKB na zdrowie; obniżka podatków dla 18 mln Polaków (w tym kwota wolna od podatku do 30 tys. zł i podniesienie progu podatkowego z 85,5 tys. zł do 120 tys. zł), inwestycje, które wygenerują 500 tys. nowych miejsc pracy, mieszkania bez wkładu własnego i dom do 70 mkw. bez formalności, a także emerytura bez podatku do 2500 zł.

Rząd uruchomił ponadto Fundusz Polski Ład: Program Inwestycji Strategicznych, który ma być nową formą wsparcia inwestycji realizowanych przez samorządy. Władze lokalne dostaną do 95 proc. bezzwrotnego dofinansowania poniesionych nakładów. Wysokość bezzwrotnego dofinansowania jest zależna od obszaru priorytetowego, w którym mieści się planowana inwestycja. Program realizowany jest poprzez promesy inwestycyjne udzielane przez BGK.