Zwiń

Nie masz konta? Zarejestruj się

Ulga dla klasy średniej z pułapką. Wystarczy złotówka, a pracownik będzie musiał zwrócić to, co zaoszczędził

Katarzyna Jędrzejewska
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
pieniądze złotówka
Na prawo do ulgi może też wpłynąć jednorazowy bonus, niekoniecznie pieniężny
Shutterstock

Wystarczy premia ekstra w grudniu, a pracownik będzie musiał oddać fiskusowi wszystko, co wcześniej zaoszczędzi dzięki tzw. uldze dla klasy średniej z wszystkich poprzednich miesięcy ‒ wynika z założeń Polskiego Ładu.

– Dojdzie do tego, że podwładni będą pod koniec roku odmawiać przyjęcia podwyżek oraz rocznych nagród, byle tylko nie przekroczyć ustawowego limitu wynagrodzenia i nie musieć zwracać całej ulgi przy zeznaniu rocznym – komentuje Daniel Więckowski, doradca podatkowy i partner w LTCA.

Nowa preferencja została skonstruowana z myślą o osobach zarabiających miesięcznie od 5701 zł do 11 141 zł, czyli od 68 412 zł do 133 692 zł rocznie. Wystarczy jednak przekroczyć ten limit choćby o złotówkę, a ulga przepadnie. Wtedy powstanie problem, bo zasadniczo pracodawcy będą musieli uwzględniać preferencję już w trakcie roku, przy obliczaniu miesięcznych zaliczek na PIT od wynagrodzeń.