
Od 1 stycznia br. firma, która wyda np. 10 tys. zł na kulturę, sport lub naukę, do kosztów podatkowych zaliczy 15 tys. zł. Z preferencji zostały jednak wykluczone m.in. agencje artystyczne i organizacje pozarządowe.
- Na pierwszy rzut oka nowa ulga wygląda bardzo dobrze i w tych trudnych dla kultury czasach czekaliśmy na takie rozwiązanie z nadzieją. Zaniepokoiło nas jednak to, że może ona w rezultacie utrudnić dostęp do sponsorów agencjom artystycznym i organizacjom pozarządowym, które są bardzo sprawnym organizatorem wielu festiwali, konkursów i koncertów - mówi Paweł Kotla, prezes TEMIDA Arts & Business Foundation.
Ten artykuł przeczytasz w ramach płatnego dostępu

