Zwiń

Nie masz konta? Zarejestruj się

POLSKI ŁAD Sprawdź >>

Zmiany w Polskim Ładzie. Podatnicy powinni móc oszacować, ile dochodu dostaną na rękę [DEBATA]

Katarzyna Jędrzejewska Agnieszka Pokojska
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Polski Ład
Od 1 lipca nie będzie już stosowana ulga dla klasy średniej. Nie trzeba więc będzie składać w tym zakresie żadnych oświadczeń
shutterstock

Przedstawiamy skrócony zapis debaty, która miała miejsce podczas gali XVIII Rankingu Urzędów Skarbowych organizowanego przez DGP. Listę zwycięzców tego rankingu oraz relację z gali opublikowaliśmy w DGP nr 82/2022.

W Sejmie trwają prace nad nowelizacją Polskiego Ładu. Czy zmiany te faktycznie są potrzebne?

Jarosław Szatański
Jarosław Szatański /
Materiały prasowe

Jarosław Szatański:

dyrektor departamentu podatków dochodowych w Ministerstwie Finansów

Tak. Głównym problemem Polskiego Ładu była nieprzewidywalność ulgi dla klasy średniej. Ulga komplikowała system opodatkowania dochodów, dlatego konieczne były zmiany. Podatnicy nie byli w stanie obliczyć, jaką kwotę dostaną do ręki. Tak nie powinien wyglądać system podatkowy, każdy powinien móc policzyć, ile mniej więcej będzie musiał zapłacić podatku, a ile otrzyma dochodu netto.

Dlatego wprowadzony z początkiem 2022 r. mechanizm, który był słusznie krytykowany, jest teraz uchylany. W zamian wprowadzamy prostsze i lepsze rozwiązania: obniżamy z 17 do 12 proc. dolną stawkę skali podatkowej, a przedsiębiorcy płacący liniowy PIT, ryczałt ewidencjonowany lub rozliczający się według karty podatkowej będą mogli częściowo odliczyć składkę zdrowotną. Chcemy również ułatwić pracę płatnikom.

Zasadniczo zatem idziemy w kierunku upraszczania rozliczeń w podatku PIT.

Przemysław Krawczyk
Przemysław Krawczyk /
Materiały prasowe

Przemysław Krawczyk:

dyrektor departamentu ryzyka podatkowego w Ministerstwie Finansów (departament Krajowej Administracji Skarbowej)

Dodałbym tylko, że zmieniamy również mechanizm obliczania zaliczek na podatek. Od 1 lipca br. nie trzeba już będzie liczyć ich podwójnie, tj. według zasad obowiązujących od 1 stycznia 2022 r. i według zasad obowiązujących na koniec 2021 r.

Michał Goj:

Michał Goj doradca podatkowy, partner EY

Podatnicy i płatnicy czekają na te zmiany. Dobrze, że tym razem będzie więcej czasu, aby się do nich przygotować. Zgadzam się, że podatki nie mogą być proste, ale jak powiedział dyrektor Szatański, podatnicy powinni być w stanie oszacować, ile dochodu dostaną na rękę. Nie można też zapominać o płatnikach, tegoroczne zmiany bardzo ich obciążyły.

Co zmieni się zatem od 1 lipca br. w obliczaniu zaliczek?

Jarosław Szatański:

Jak wspomniał dyrektor Krawczyk, nie będzie już obowiązywał mechanizm podwójnego obliczania zaliczek. Przypomnę, że pierwotnie został on wprowadzony rozporządzeniem ministra finansów, natomiast teraz obowiązuje na mocy ustawy o PIT.

Od 1 lipca tego roku obniżona będzie kwota pomniejszająca podatek - z 425 do 300 zł miesięcznie, ale będzie to wyłącznie konsekwencją obniżenia dolnej stawki skali podatkowej z 17 do 12 proc. Natomiast bez zmian pozostanie kwota dochodu wolnego od podatku - nadal będzie ona wynosić 30 tys. zł, i wyższy próg podatkowy - 120 tys. zł.

Od 1 lipca nie będzie już stosowana ulga dla klasy średniej. Nie trzeba więc będzie składać w tym zakresie żadnych oświadczeń.

Te nowe zasady zadziałają od 1 lipca, ale będą miały zastosowanie w odniesieniu do całego 2022 r. - zgodnie z nimi będzie sporządzane rozliczenie roczne PIT za 2022 r.

Przemysław Krawczyk:

W związku ze zmianą zasad, która będzie miała miejsce od 1 lipca, a więc w trakcie roku, wprowadzone zostanie jednorazowe rozwiązanie polegające na obliczeniu hipotetycznego podatku. Gdyby okazało się, że któryś z podatników stracił na likwidacji ulgi dla klasy średniej, to naczelnik urzędu skarbowego zwróci mu tę różnicę. Podatnicy nie będą sami tego sprawdzać, cały proces wyliczania hipotetycznego podatku będzie po stronie Krajowej Administracji Skarbowej. O tym, że taki zwrot się należy, podatnik dowie się w ciągu 21 dni od złożenia zeznania rocznego.

Czy będzie wiele takich zwrotów wynikających z obliczenia hipotetycznego podatku?

Przemysław Krawczyk:

Zakładamy, że będzie ich niewiele, niemniej KAS obliczy hipotetyczny podatek dla każdego podatnika, który miałby prawo do likwidowanej teraz ulgi dla klasy średniej.

Wiele zmian dotyczy też wniosków i oświadczeń. Co w tym zakresie zmieni?

Jarosław Szatański:

W projekcie, który trafił do Sejmu, odstąpiliśmy od pierwotnego pomysłu aktualizacji oświadczeń PIT-2 i obowiązku informowania podatnika przed pierwszą wypłatą o możliwości złożenia oświadczeń i wniosków mających wpływ na obliczenie zaliczki na PIT. Natomiast od 1 stycznia 2023 r., a nie jak pierwotnie zakładaliśmy od 1 lipca 2022 r., podatnik będzie mógł złożyć PIT-2 maksymalnie trzem płatnikom. Wskaże im, o jaką część kwoty zmniejszającej podatek mają pomniejszać zaliczkę. Przykładowo nauczyciel, który jest zatrudniony w trzech miejscach, będzie mógł w każdym z nich złożyć PIT-2 i poprosić, aby każdy z płatników potrącał 1/3 kwoty zmniejszającej podatek, tj. 100 zł miesięcznie. Dziś PIT-2 podatnik może złożyć wyłącznie jednemu pracodawcy.

Również z początkiem przyszłego roku pojawi się możliwość składania PIT-2 przez podatników uzyskujących przychody z umów cywilnoprawnych.

W PIT-2 będą też inne zmiany, podatnik będzie informował w nim na przykład, że rozlicza się wspólnie z małżonkiem bądź jako osoba samotnie wychowująca dziecko. To wpłynie na wysokość zaliczek pobieranych przez płatnika w trakcie roku.

Michał Goj:

Dobrze, że przepisy dadzą podatnikom możliwość zarządzania swoimi wpływami. Poprzez składanie oświadczenia PIT-2 będą oni mogli kształtować wysokość zaliczek na podatek, a w konsekwencji też swoje miesięczne wpływy, co zarazem nie wpłynie na roczny podatek.

Nowelizacja zakłada też możliwość zmiany tegorocznej formy opodatkowania, ale tylko przez część przedsiębiorców…

Jarosław Szatański:

To prawda, nie będzie możliwości przejścia ze skali podatkowej na ryczałt lub podatek liniowy PIT. Decyzję o wyborze formy opodatkowania na 2022 r. będą mogli zmienić tylko ci, którzy wybrali ryczałt ewidencjonowany lub liniowy PIT. Ci drudzy będą mogli po zakończeniu roku, składając roczne zeznanie, wybrać PIT według skali podatkowej (12 i 32 proc.). Natomiast ryczałtowcy będą mieli dwie możliwości zmiany formy opodatkowania: albo zrobią to po zakończeniu roku, albo już od 1 lipca br. W tym drugim przypadku rozliczą się za pół roku z ryczałtu ewidencjonowanego, a za drugie pół roku według zasad ogólnych, czyli skali podatkowej. Zmianę tę trzeba będzie zgłosić do 22 sierpnia br. Będzie to miało jednak swoje konsekwencje, ponieważ przy decyzji o zmianie formy opodatkowania w trakcie roku nie będzie można rozliczyć się wspólnie z małżonkiem ani z samotnie wychowywanym dzieckiem.

Czy wielu podatników skorzysta z tej możliwości?

Michał Goj:

Wielu podatników na pewno to przeanalizuje przy rocznym rozliczeniu za 2022 r. Czy faktycznie z tej opcji skorzystają? Trudno teraz oszacować. Niewątpliwie jest to możliwość, której niewykorzystanie nie rodzi żadnych sankcji. Niektórzy podatnicy zapewne nie będą już mogli wybrać dogodniejszej dla nich formy opodatkowania, bo nie będzie już możliwości zmiany formy prowadzenia działalności. Nie da się już cofnąć wpisów w Krajowym Rejestrze Sądowym.©℗

Wprowadzony z początkiem 2022 r. mechanizm, który był słusznie krytykowany, jest teraz uchylany. W zamian wprowadzamy prostsze i lepsze rozwiązania

Debatę prowadziła Katarzyna Jędrzejewska, spisała Agnieszka Pokojska

Zdjęcia Wojtek Górski